16 maja 2021

Centrum Miasta

Sami tworzymy internet

Nagrałam go, jak krzyczał do mnie: “zdechniesz, ku***”. Tego samego dnia poszłam na policję

Nagrałam go, jak krzyczał do mnie:
– Podjeżdżał samochodem pod sklep, trąbił. Krzyczał: “ty świnio”, że razem z tą budą mnie wysadzi – wspomina Joanna. Nachodził ją w pracy, ubliżał, groził. – Musiało dojść do morderstwa, żeby takiego człowieka zamknąć. Jeżeli ktoś jest nękany, to nie może się bać, musi iść na policję – apeluje w rozmowie z Martą Abramczyk, kobieta, które przeżyła piekło. – Podjeżdżał samochodem pod sklep, trąbił. Krzyczał: “ty świnio”, że razem z tą budą mnie wysadzi – wspomina Joanna. Nachodził ją w pracy, ubliżał, groził. – Musiało dojść do morderstwa, żeby takiego człowieka zamknąć. Jeżeli ktoś jest nękany, to nie może się bać, musi iść na policję – apeluje w rozmowie z Martą Abramczyk, kobieta, które przeżyła piekło. Wiadomości z kraju – najnowsze informacje z Polski – TVN24