5 maja 2021

Centrum Miasta

Sami tworzymy internet

Sprawa zabójstwa Jaroszewiczów. Oskarżony: Poszedłem tam tylko po złoto

Sprawa zabójstwa Jaroszewiczów. Oskarżony: Poszedłem tam tylko po złotoPoszedłem do domu Jaroszewiczów tylko po złoto i kosztowności. Ne interesowały mnie obrazy czy informacje wywiadowcze – mówił przed stołecznym sądem Dariusz S., współoskarżony w sprawie o zabójstwo byłego premiera i jego żony w 1992 roku. Jak zaznaczał, “był tylko żołnierzem”. – Poddawałem się rozkazom – tłumaczył.

Poszedłem do domu Jaroszewiczów tylko po złoto i kosztowności. Ne interesowały mnie obrazy czy informacje wywiadowcze – mówił przed stołecznym sądem Dariusz S., współoskarżony w sprawie o zabójstwo byłego premiera i jego żony w 1992 roku. Jak zaznaczał, “był tylko żołnierzem”. – Poddawałem się rozkazom – tłumaczył.Polskawydarzenia.interia.pl